granda
słowo, któremu jestem przeciwna ze względu na jego czystą, niczym nie skażoną debilność. na dźwięk okrzyku "co za granda!" robi mi sie dziwnie i zaczynam czuć się obco. okazuje się, że mój ojczysty język zawiera jakiś cały chory dział, którego totalnie nie rozumiem, który jest dla mnie jak język obcy niepokrewny.
no bo co do cholery jasnej ma znaczyć granda? moje wyczucie językowe w tym momencie się zawiesza. co najciekawsze, nikt jeszcze nigdy nie był w stanie wytłumaczyć mi, co to kretyńskie słowo oznacza. generalnie, że źle. co ciekawe, bo moje skojarzenia są z gruntu inne. słowo granda kojarzy mi się z grand, które sugerowałoby coś wielkiego, imponującego. zupełnie nie jestem w stanie wytworzyć sobie w mózgu połączenia grand i nasycenia pejoratywnego. wychodziłoby wtedy na to, że Grand Cherokee to chujowa wersja zwykłego jeepa Cherokee. Grand Prix byłaby nagrodą dla najchujowszego uczestnika.
w dodatku ta z dupy wzięta końcówka "a". Nawet nie wiem jak ją skomentować.
no i jak zawsze - brzmienie. Jakoś tak wyszło, że słowa granda używali przy mnie zawsze ludzie egzaltowani i natchnieni w pewien sposób. zastanawiam się, czy to na to zrzucić sztuczność jego brzmienia. ale z drugiej strony niech ktoś spróbuje powiedzieć to naturalnie...
ich bin dagegen 2005-10-07 17:30:52
skomentuj (9)
brzydko
wyglada to pewnie jakbym mniej wiecej leciala po alfabecie, ale tak nie jest. nie wiem na czym polega to, ze dosc sporo slow, ktore mnie irytuja, zaczyna sie na b
jednym z takich slow jest "brzydko"
jest cos w brzmieniu tego slowa, cos, co przypomina dzwieki typu przejechanie paznokciami po szybie. jest cos w tym zestawieniu glosek, jest cos w odrazajacej w niektorych kontekstach koncowce "-ko (ktora na przyklad w slowie "jajko" jest wzglednie znosna, lecz o ile ladniej brzmi "jajo"). to cos sprawia, ze slowo "brzydko" jest... brzydkie (tak samo zreszta jak slowo "brzydkie", ktore jest wyraznie pozbawione koncowki "-ko")
wlasnie - tu zatrzymam sie nad slowem "brzydkie", bo cos mi sie przypomnialo - pamietam, jak zobaczylam raz to slowo napisane z najprostsza literowka polegajaca na zwyklym przestawieniu kolejnosci liter - "brzydkei" - nie wiem dlaczego - od razu lepiej
ale wracajac do tego, ze slowo "brzydko" jest brzydkie - moze to wlasnie je usprawiedliwia? byc moze wlasnie o to chodzi - gdy mowimy komus, ze cos jest brzydkie, byc moze samym brzmieniem tego slowa przymuszamy go do wspolodczuwania naszych negatywnych wrazen estetycznych? w koncu tego typu umieszczenie tresci bezposrednio w brzmieniu slowa nie wystepuje wcale rzadko, nicht wahr?
ich bin dagegen 2005-08-09 17:44:32
skomentuj (4)
buzia
dzis, na dobry poczatek, jestem przeciwna slowu "buzia"
jezyk polski jest dosc bogaty, a jego wartosc estetyczna oceniam jako wysoka - nie rozumiem zatem, skad w ludziach potrzeba zubozania go poprzez zastepowanie kilku slow jednym slowem, w dodatku oblesnym
no bo, zastanowmy sie: co okresla sie jako buzie?
jezeli ktos mowi "ona ma ladna buzie", na ogol chodzi mu o twarz
jednak w sformulowaniu "wez go do buzi" chodzi o usta
slowa "twarz" i "usta" pozbawione sa nacechowania emocjonalnego, sa neutralne
za to slowo "buzia" od razu sprawia, ze o jej wlascicielu mysle, ze musi byc niedorozwiniety, bo normalny czlowiek ma przeciez twarz...
jednak raczej czesciej z jakims niedowladem umyslowym mamy do czynienia u osob uzywajacych takich slow...
powiedzenie "zamknij buzie" w kontekscie "przestan mowic" jest dla mnie absolutnie debilne - skoro juz chce sie uzywac zdania innego niz "czy moglbys na chwile przestac mowic, prosze" to mowienie "zamknij buzie" zamiast "zamknij ryj" jest czysta hipokryzja...
tak samo z przypadkiem powiedzenia komus "chcesz dostac w buzie?" kiedy prawdziwe pytanie brzmi "chcesz w ryj?" - chyba nie musze rozwiac tego jakze zenujacego przykladu...
do tego wszystkiego dochodzi brzmienie tego slowa... jak je slysze, przechodza mnie oblesne ciarki po plecach, mam wrazenie, ze wypowiadajacej je osobie toczy sie wlasnie z ust litr sliny i do tego robi obrzydliwie slodka mine (osoba, nie slina)
buzia kojarzy mi sie z zakonnicami-przedszkolankami, a niewiele jest gorszych ludzi, oder?
ich bin dagegen 2005-08-07 01:30:24
skomentuj (2)